Strona głównaRecenzjeGryApex Legends próbuje naprawić jeden z największych problemów gatunku battle royale

Apex Legends próbuje naprawić jeden z największych problemów gatunku battle royale

Ruszył 12 sezon Apex Legends. Oprócz nowego Battle Passa oraz Mad Maggie Respawn przedstawił graczom nowy tryb Control.

Wysoka bariera wejścia

Gry battle royale są już z nami na tyle długo, że każdy chyba zdaje sobie sprawę, jak wygląda klasyczny gameplay loop. Rozpoczynacie mecz, wsiadacie do jakiegoś samolotu lub autobusu, wyskakujecie nad interesującą Was lokacją i lądujecie w poszukiwaniu przedmiotów. Na mapie razem z Wami znajduje się co najmniej kilkadziesiąt osób, które mają dokładnie ten sam cel – przeżyć do samego końca. Wygrany pojedynek ze spotkanym na mapie rywalem pozwala kontynuować walkę o pierwsze miejsce, a porażka sprowadza Was z powrotem do menu głównego i każe szukać kolejnej gry.

Zbudowanie gry w ten sposób sprawia, że każde starcie wydaje się ekscytujące. Jeżeli zostaniecie pokonani, tracicie wszelkie szanse na wygraną, może oprócz Warzone czy grania ze znajomymi, więc słysząc już pierwsze kroki rywala, prostujecie się na krześle i czujecie napływającą adrenalinę. Stawka jest dużo większa niż w wielu innych multiplayerach, kara za śmierć jest bardzo wysoka i co za tym idzie, satysfakcja ze zwycięstwa dostarcza emocji, jakich nie znajdziecie w jakimkolwiek innym gatunku.

Rzadkie starcia z rywalami, duży downtime i niewybaczające błędów mechaniki powodują jednak również, że bariera wejścia do konkretnych gier rośnie z każdym rokiem. Pamiętam do dzisiaj, jak wyglądało moje pierwsze kilkadziesiąt godzin z PUBG. Gra była wtedy oczywiście w dosyć wątpliwym stanie i miała dużo problemów, ale nawet kiedy działała, nie oferowała wiele gameplayu.

Można było wylądować w Szkole, Pochinkach albo w militarnej bazie, gdzie szybko trafiało się na rywala. Wtedy trzeba było jednak modlić się o porządne przedmiot znalezione w pierwszych pokojach, najlepiej shotguna lub karabin z paroma magazynkami. Regularnie trafiały się niestety gry, kiedy my znajdowaliśmy pięć bandaży, a przeciwnik za ścianą AK-47 i wracaliśmy do menu, nie oddając nawet jednego strzału.

PUBG PS Plus

Druga, popularna strategia sugerowała lądowanie w mniej popularnych lokacjach. Większość rozgrywki składała się wtedy z podnoszenia przedmiotów z ziemi i jeżeli nie dopisało nam szczęście podczas rotacji, ginęliśmy po prostu kilkanaście minut później, wciąż nie oddając zbyt wielu pocisków ze znalezionych broni.

Nowy gracz, rozpoczynając swoją przygodę z tytułem battle royale, ma przed sobą dziesiątki godzin poszukiwania walki i uczenia się poszczególnych broni. Zanim zaczniemy komfortowo panować nad jakimś karabinem, musimy oddać z niego ładnych kilka tysięcy strzałów i znaleźć się w kilkunastu różnych scenariuszach. Z czasem zaczynamy nabierać doświadczenia, odtwarzamy w głowie podobne sytuacje z przeszłości i wiemy, jak się zachować. Zbudowanie takiej bazy doświadczeń w battle royale zajmuje niestety bardzo dużo czasu.

Wystarczy porównać to chociażby z Call of Duty, gdzie Search & Destroy nie jest aż tak popularne wśród casualowych fanów i królują raczej tryby, które nie ganią za umieranie i od razu wrzucają nas z powrotem na mapę. Możemy w ciągu jednego meczu przetestować kilkanaście różnych broni, zrobić dziesięć kółek wokół mapy i poznać kilkadziesiąt różnych kątów. Po paru meczach na tej samej lokacji zaczynamy dostrzegać, jak działają respawny, gdzie często czekają przeciwnicy i w przypadku Vanguarda, które ściany można wysadzić w powietrze. Ostatecznie celem jest oczywiście unikanie śmierci i perfekcyjne strzelanie z wybranej broni, ale zanim do tego dojdziemy, możemy ginąć, eksperymentować i nie martwić się o to, że po jednej śmierci zakończymy swoją przygodę z meczem. Battle royale nie wybacza błędów i znacząco utrudnia naukę nowym graczom.

Jinx Fortnite

Najbardziej na ten problem cierpi Fortnite, który mechaniką budowania wystrzelił w kosmos barierę wejścia do gry. W pierwszych meczach będziecie trafiać na osoby względnie zaznajomione z ideą budowania. Możecie umieć strzelać, szybko podłapać stosunkowo intuicyjne bronie Fortnite’a, ale kiedy pomiędzy Wami a przeciwnikiem znajdzie się nagle kilka metalowych ścian, wszystkie te nauki idą w las. Z każdym kolejnym rokiem nawet casualowi gracze poznają coraz to bardziej zaawansowane mechaniki i jesteśmy aktualnie na etapie, w którym na porządku dziennym jest edytowanie i słynne „90s”.

 

Różne rozwiązania tego samego problemu

Biorąc pod uwagę podstawowe założenia gatunku battle royale, deweloperom nietrudno było zdać sobie sprawę z tego problemu. Gry zaczęły więc stopniowo wprowadzać usprawnienia mające na celu uczynić naukę mechanik nieco prostszą. Pojawiają się strzelnice, mapy treningowe, a PUBG zaraz po ściągnięciu gry zmusza nas do wygrania meczu przeciwko wyjątkowo głupim i niestawiającym żadnego zagrożenia botom.

Warzone na początku gry oferowało tryb Plunder, bardziej dynamiczną wersję battle royale, gdzie levelowanie broni było szybsze, a gracze po śmierci mogli z powrotem pojawić się na mapie. Nieco później stworzono nawet drugą, mniejszą mapę oferującą szybsze pojedynki i regularne starcia bez potrzeby rotowania po obszernych lokacjach i nasłuchiwania rywali. Warzone ostatecznie ratuje jednak przede wszystkim Call of Duty, które jest co prawda płatne i może nie przypaść wszystkim do gustu, ale pozwala szybko i sprawnie zaznajomić się z podstawowymi mechanikami gry, zanim zaczniecie na poważnie myśleć o rywalizacji w battle royale.

Fortnite z kolei trafił w dziesiątkę ze swoim trybem Creative, który najpierw służył graczom jako sposób na rozerwanie się w przerwie od gier rankingowych, a teraz stał się platformą pełną różnego rodzajów treningów. Fani tworzą tam mapy treningowe do budowania, strzelania, a nawet rotowania w końcowych fazach gier. Można wybrać konkretny moment gry i niemalże odtworzyć go w Creative. Nowi, zmotywowani do nauki gracze znajdą tam wiele sposobów na przećwiczenie nawet tych bardziej zaawansowanych aspektów Fortnite’a.

Fortnite

Ostatnio spędziłem kilka godzin w PUBG, pierwszy raz od przejścia gry na free to play i wygląda na to, że pod względem obniżania bariery wejścia sytuacja nie wygląda zbyt kolorowo. Przede wszystkim, ogromny downtime jest zapisany w naturze PUBG, z czym po prostu trzeba się pogodzić, próbując swoich sił w tej produkcji. Gry z botami mogą pomóc absolutnym amatorom, a samouczek przechodzi przez wszystkie podstawowe mechaniki. Problemem wydaje się być jednak głównie fakt, jak trudno jest teraz znaleźć jakieś pojedynki na mapie. Na korzyść PUBG działa na szczęście niewielka liczba innowacyjnych, trudnych do zrozumienia rozwiązań. Gra nie jest aż tak dynamiczna, jest klasykiem wśród battle royale i głównym celem nowych graczy jest po prostu poznanie map i przetestowanie wszystkich broni.

 

Nowy tryb Control na ratunek Apex Legends

Bardzo ciekawe wyjście z problemu wysokiej bariery wejścia battle royale ma Apex Legends. Wbrew pozorom, w grze oferującej szybką rotację, dynamiczną walkę i łatwe znalezienie rywali, bariera wejścia również stopniowo rosła. Tutaj zdaje się to być spowodowane głównie dodawanymi regularnie postaciami. Może nie być to poziom League of Legends, gdzie nowym graczom pozostaje tylko złapać się za głowę i zmienić grę. Apex wciąż ma już jednak do zaoferowania 20 różnych postaci, każda ze swoim zestawem umiejętności, co wydłuża nieco proces nauki.

Apex Legends

Kiedy oglądałem pierwsze gameplaye z Control, przypomniał mi się wywiad z przedstawicielami Respawnu, który przeprowadzałem kilka sezonów temu. Przy okazji zbliżającej się wtedy premiery Apexa na Switchu, wspominano, że Respawn planuje nowe sposoby gry w Apex Legends, które pozwolą zrozumieć ten fenomen fanom innych gatunków. Niedługo później wyszły Areny, a razem z 12 sezonem pojawił się Control.

Control to w zasadzie coś w rodzaju małego Battlefielda wewnątrz Apexa. Na mapie znajduje się łącznie 18 graczy, podzielonych na 6 składów i 3 punkty, wokół których kręci się cała gra. Naszym celem jest oczywiście kontrola punktów, niczym w Dominacji w Call of Duty. Kontrolując lokacje, dostajemy punkty. Wygrywa drużyna, która jako pierwsza dobije do 1250 punktów.

Bariera wejścia w Control nie mogłaby być niższa. Zaczynamy oczywiście od wyboru postaci, a potem broni. Zestawy broni rotują co godzinę i zawsze oferują pięć różnych opcji, zależnie od preferowanego stylu gry. Możemy dostać SMG i pistolet na bliski dystans, LMG na nieco wolniejszy, opanowany playstyle albo uniwersalny karabin. Zawsze znajdzie się coś również dla fanów snajperek lub powtarzalnych karabinów.

Respawn wplótł w Control coś na wzór serii punktów z Call of Duty. Eliminując przeciwników i przejmując punkty, rośnie nasz Rating. Kiedy zbierzemy konkretną liczbę Ratingu, przechodzimy na następny poziom i nasza broń, wraz z zapewnionymi nam na start dodatkami, wskakuje na wyższy poziom, zadając większe obrażenia i oferując dodatkową precyzję. Ponadto, na mapie nie leżą żadne przedmioty, podnosić możemy wyłącznie bronie z poległych rywali, a mechanika wskrzeszania sojuszników nie istnieje. Control jest w rezultacie bardzo szybki, dynamiczny i pozwala w pełni skupić się na strzelaniu i kontroli swojej postaci.

Podejście Respawnu do bariery wejścia Apexa odpowiada mi szczególnie dlatego, że zarówno Arena, jak i Control, sprawiają tonę frajdy. Battle royale pozostaje oczywiście głównym trybem Apexa i nie ulega wątpliwości fakt, że nowe tryby służą przede wszystkim jako urozmaicenie gry weteranom i ułatwienie nauki nowicjuszom. Respawn osiąga oba te cele, oferując przy okazji kawał przyjemnego, przemyślanego trybu, który prawdopodobnie zostanie z nami na długie sezony. Apex Legends można w rezultacie polecać już nie tylko utalentowanym mechanicznie fanom battle royale, ale również skorym do nauki miłośnikom FPS-ów.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Tomasz Alicki
Tomasz Alicki
Szef działu gier. Miłośnik esportu, weteran Call of Duty i zapalony gracz Action RPG. W wolnych chwilach Netflix, dobra książka i World of Warcraft.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Gaming Society
Polityka prywatności

§.1 Postanowienia Ogólne

  1. Administratorem danych jest GAMING SOCIETY SP. Z O. O. w Raszynie ul. Prosta 5a, 05-090, wpisanej do Rejestru Przedsiębiorców pod numerem KRS: 0000724916, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy w Pruszkowie, XV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, NIP: 5342581876, REGON: 369793411. Ochrona danych odbywa się zgodnie z wymogami powszechnie obowiązujących przepisów prawa, a ich przechowywanie ma miejsce na zabezpieczonych serwerach.
  2. Dla interpretacji terminów stosuje się słowniczek Regulaminu lub tak jak zostało to opisane w Polityce Prywatności (jeżeli wynika to bezpośrednio z opisu).
  3. Na potrzeby lepszego odbioru Polityki Prywatności termin „Użytkownik” zastąpiony został określeniem „Ty”,  „Administrator” – „My”. Termin „RODO” oznacza Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
  4. Szanujemy prawo do prywatności i dbamy o bezpieczeństwo danych. W tym celu używany jest m.in. bezpieczny protokół szyfrowania komunikacji (SSL).
  5. Dane osobowe podawane w formularzu na landing page’u są traktowane jako poufne i nie są widoczne dla osób nieuprawnionych.

§2. Administrator Danych

  1. Usługodawca jest administratorem danych swoich klientów. Oznacza to, że jeśli posiadasz Konto na naszej stronie, to przetwarzamy Twoje dane jak: imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, stanowisko, miejsce pracy, adres IP.
  2. Usługodawca jest także administratorem osób zapisanych na [przykładowo] newsletter i osób zapisanych na webinar.
  3. Dane osobowe przetwarzane są:a. zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych,b. zgodnie z wdrożoną Polityką Prywatności,c. w zakresie i celu niezbędnym do nawiązania, ukształtowania treści Umowy, zmiany bądź jej rozwiązania oraz prawidłowej realizacji Usług świadczonych drogą elektroniczną,d. w zakresie i celu niezbędnym do wypełnienia uzasadnionych interesów (prawnie usprawiedliwionych celów), a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą:w zakresie i celu zgodnym ze zgodą wyrażoną przez Ciebie jeśli [przykładowo] zapisałeś się na newsletter,w zakresie i celu zgodnym z wyrażoną przez Ciebie zgodą jeżeli [przykładowo] zapisałeś się na webinar.
  4. Każda osoba, której dane dotyczą (jeżeli jesteśmy ich administratorem) ma prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
  5. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w organizacji Usługodawcy jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: biuro@gamingsociety.pl.
  6. Zastrzegamy sobie prawo do przetwarzania Twoich danych po rozwiązaniu Umowy lub cofnięciu zgody tylko w zakresie na potrzeby dochodzenia ewentualnych roszczeń przed sądem lub jeżeli przepisy krajowe albo unijne bądź prawa międzynarodowego obligują nas do retencji danych.
  7. Usługodawca ma prawo udostępniać dane osobowe Użytkownika oraz innych jego danych podmiotom upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa (np. organom ścigania).
  8. Usunięcie danych osobowych może nastąpić na skutek cofnięcia zgody bądź wniesienia prawnie dopuszczalnego sprzeciwu na przetwarzanie danych osobowych.
  9. Usługodawca nie udostępniania danych osobowych innym podmiotom aniżeli upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa.
  10. Wdrożyliśmy pseudonimizację, szyfrowanie danych oraz mamy wprowadzoną kontrolę dostępu dzięki czemu minimalizujemy skutki ewentualnego naruszenia bezpieczeństwa danych.
  11. Dane osobowe przetwarzają osoby wyłącznie upoważnione przez nas albo przetwarzający, z którymi ściśle współpracujemy.

§3. Pliki cookies

      1. Witryna gamingsociety.pl używa cookies. Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane przez oprogramowanie komputera przeglądarki. Kiedy przeglądarka ponownie połączy się ze stroną, witryna rozpoznaje rodzaj urządzenia, z którego łączy się użytkownik. Parametry pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Cookies ułatwiają więc korzystanie z wcześniej odwiedzonych witryn.
      2. Gromadzone informacje dotyczą adresu IP, typu wykorzystywanej przeglądarki, języka, rodzaju systemu operacyjnego, dostawcy usług internetowych, informacji o czasie i dacie, lokalizacji oraz informacji przesyłanych do witryny za pośrednictwem formularza kontaktowego.
      3. Zebrane dane służą do monitorowania i sprawdzenia, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych witryn, aby usprawniać funkcjonowanie serwisu zapewniając bardziej efektywną i bezproblemową nawigację. Monitorowania informacji o użytkownikach dokonujemy korzystając z narzędzia Google Analitics, które rejestruje zachowanie użytkownika na stronie.
      4. Cookies identyfikuje użytkownika, co pozwala na dopasowanie treści witryny, z której korzysta, do jego potrzeb. Zapamiętując jego preferencje, umożliwia odpowiednie dopasowanie skierowanych do niego reklam. Stosujemy pliki cookies, aby zagwarantować najwyższy standard wygody naszego serwisu, a zebrane dane są wykorzystywane jedynie wewnątrz firmy GAMING SOCIETY SP Z O O w celu optymalizacji działań.
      5. Użytkownik w każdej chwili ma możliwość wyłączenia lub przywrócenia opcji gromadzenia cookies poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej. Instrukcja zarządzania plikami cookies jest dostępna na stronie
      6. Na naszej witrynie wykorzystujemy następujące pliki cookies:

      a) „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu;

      b) pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu;

      c) „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu;

      d) „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez użytkownika ustawień i personalizację interfejsu użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;

      e) „reklamowe” pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.