Strona głównaGryAktualnościWprowadzenie botów i skill-based matchmaking może uratować Fortnite’a

Wprowadzenie botów i skill-based matchmaking może uratować Fortnite’a

Wśród społeczności gry znowu zawrzało. Epic dokonało kolejnych zmian, tym razem wprowadzając do Fortnite’a boty. Zamiast jednak skupiać się na nieistniejących w tym przypadku problemach, lepiej moim zdaniem spojrzeć na tę zmianę długoterminowo.

Aktualizacja 10.40

Epic zmiany wprowadziło w swoim standardowym stylu, nikogo o niczym nie informując. Na chwilę przed planowanym patchem pojawił się krótki post zapowiadający wprowadzenie do Fortnite’a skill-based matchmakingu oraz botów. Autor wpisu wyjaśnił krótko, że ma to na celu pomóc mniej doświadczonym graczom w zrozumieniu podstaw gry.

Chociaż większość społeczności competitive na boty zareagowała po prostu kilkoma krótkimi żartami, w pełni zdając sobie sprawę, że oni raczej nie spotkają w swoich lobby postaci kontrolowanych przez komputer, znalazło się sporo graczy krytykujących tę decyzję. W moim odczuciu jest to jeden z najlepszych pomysłów Epic i jeżeli będzie działać zgodnie z założeniami, może bardzo pozytywnie wpłynąć na liczbę graczy.

Wyjątkowo wysoki skill ceiling

W esporcie są takie dwa, ładne angielskie terminy: „skill ceiling” oraz „skill floor”. Mówiąc krótko, maksymalne i minimalne możliwości. Większość graczy rozpoczynających swoją przygodę z Fortnitem pewnie stoi na podłodze i zaczyna powoli wspinać się po ścianie, żeby w końcu dotrzeć aż do samego sufitu. Problem zaczyna się jednak w momencie, kiedy gracz wiszący pod sufitem spotka się z tym, który dopiero co przystanął sobie na podłodze.

Fortnite pod tym względem jest wyjątkowo problematyczny. W dziewięciu przypadkach na dziesięć, kiedy wejdziecie teraz do gry, jako niedoświadczeni i nieświadomi niczego gracze, i traficie na kogoś z tysiącem godzin na liczniku, nie zadacie mu ani jednego punktu obrażeń. Taki przeciwnik obuduje Was w kilka sekund, postawi na głowie pułapkę i pozbawi jakiejkolwiek motywacji do dalszej gry. W Fortnite różnica pomiędzy sufitem a podłogą jest na tyle duża, że tego typu starcia są wyjątkowo bolesne.

Wystarczy spojrzeć na innych reprezentantów battle royale, żeby zdać sobie sprawę, jak nietypowa jest sytuacja Epic Games. Kiedy włączycie pierwszą grę w PlayerUnknown’s Battlegrounds czy Blackout, przy odrobinie szczęścia można skończyć mecz po ładnych kilkunastu minutach. Zobaczycie przeciwnika, oddacie jakiś strzał. Rywal odwróci się na pięcie, wpakuje w Was kilka celnych pocisków i wyrzuci prosto do ekranu startowego. Pomyślicie sobie jednak: „Udało się chwilę przeżyć. Może następnym razem będzie lepiej!”.

W Fortnite szczęście ma w przypadku mniej doświadczonych graczy marginalne znaczenie, a sama gra wiąże się aktualnie z mnóstwem skomplikowanych mechanik, których nikt nie tłumaczy osobom dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z tym tytułem. Niech weterani przypomną sobie, jak wyglądały ich pierwsze sezony w tej grze, kiedy wygrywały mechaniczne umiejętności, a budowania używało się wyłącznie do szybszego wchodzenia pod górę.

Podstawowe założenia skill-based matchmakingu

Nie próbuję jednak sugerować, że żadna gra nie wymaga takich umiejętności, jakich potrzeba do gry w Fortnite’a. Niemalże każda gra ze swoją sceną esportową musi radzić sobie z podobnymi problemami. Dlatego właśnie powstał skill-based matchmaking. Założenie jest proste: ukryty wewnątrz gry mechanizm ocenia nasze umiejętności, na ich podstawie wyznacza MMR (Matchmaking Rating) i sprawia, że rywalizujemy wyłącznie przeciwko graczom na podobnym poziomie.

Niemalże perfekcyjnym systemem pod względem wprowadzania do gry nowego gracza jest ten z League of Legends. Chociaż wielu regularnych graczy pewnie płacze teraz ze śmiechu, w praktyce udane zaprojektowanie rujnuje wyłącznie społeczność. LoL nie tylko odblokowuje gry rankingowe na 30 poziomie, czyli po ładnych kilkudziesięciu rozegranych meczach, ale również stopniowo odblokowuje swoją zawartość. Zarówno pod względem dostępnych trybów gry, jak i bohaterów. Nowicjusze mają mnóstwo czasu, żeby zobaczyć, na czym polega gra, zaznajomić się z dziesiątkami różnych postaci i zrozumieć podstawy większości z nich.

W takim sprawnie działającym mechanizmie jedynym problemem zdają się być smurfy. Na horyzoncie rozwiązania niestety żadnego nie widać.

Boty subtelniejszym starciem z rzeczywistością

Do dzisiaj pamiętam, jak pierwszy raz na Zachodzie pojawiło się PUBG Mobile. Po Twitterze zaczęły krążyć dziesiątki postów zatytułowane: „Moja pierwsza gra w PUBG na telefonie”. Ludzie zgarniali po kilkanaście zabójstw, ogłaszali się królami gier mobilnych, a potem śmiali się z ich poziomu trudności. Niezręczna cisza nastąpiła w momencie, gdy okazało się, że początkowe lobby w popularnej teraz mobilce są wypełnione botami.

W PUBG Mobile boty nie miały jednak specjalnego zastosowania. Funkcjonowały głównie jako swojego rodzaju tutorial. Można było pozmieniać sobie ustawienia w trakcie gry, nauczyć się podnosić przedmioty z ziemi, a nawet jeżeli spotkaliście się z kimś twarzą w twarz, rzadko kiedy kontrolowanemu przez komputer rywalowi udało się oddać chociażby jeden strzał.

Celem Epic zdaje się być jednak sztuczna inteligencja, która adaptować będzie bardziej zaawansowane mechaniki Fortnite’a. Nie będziemy więc trafiać na chodzące z głową w chmurach postaci, tylko AI potrafiące sensownie budować, wykorzystujące większość dostępnych w grze możliwości i faktycznie demonstrujące nowym graczom to, ile do zaoferowania ma Fortnite.

Nie każdy zaczyna bowiem grę w nowy multiplayer od przejrzenia tutoriali, zasubskrybowania dziesięciu najpopularniejszych YouTuberów i przejrzenia kilku streamów na Twitchu, żeby zrozumieć podstawy znalezionego tytułu. Smutna prawda jest taka, że jeżeli ktoś do tej pory włączył Fortnite’a z miejsca i chciał sprawdzić, na czym polega ten cały fenomen, zobaczył przed swoim nosem kilka drewnianych ścian przeciwnika, dostał w twarz pułapką i wrócił do grania w coś, co sprawia wrażenie choć odrobinę sensownego.

Konsekwencje wprowadzonych zmian

Biorąc pod uwagę, że mówimy w tym przypadku o Epic Games, czuję się zobowiązany, żeby zaznaczyć, że w swoich dzisiejszych wywodach biorę pod uwagę wyłącznie sytuację, w której wszystkie nowe pomysły zostały wprowadzone z głową i działają wedle swoich założeń.

Nie muszę chyba jednak tłumaczyć, co może oznaczać dla Epic mniejsza bariera wejścia w Fortnite’a. Mniej zniechęconych ludzi oznacza większą liczbę graczy. Większa liczba graczy to więcej pieniędzy. Więcej pieniędzy to z kolei rozwój całej gry, sceny esportowej oraz rozpowszechnianie fenomenu, jakim już zdążył stać się Fortnite. W rezultacie, jeżeli nowy matchmaking będzie działał porządnie, zadowoleni powinni być też ci, którzy kilka dni temu zgłosili się pierwsi do narzekania.

Osobiście cieszę się po prostu, że ktoś w Epic bierze również pod uwagę tego typu problemy i nie skupia się wyłącznie na części marketingowej oraz wpychaniu graczom kolejnych, kolorowych skinów do broni. Scena esportowa dalej pozostawia wiele do życzenia, a na każdy wprowadzony skill-based matchmaking przypada pięć innych głupot, ale wciąż potrafi to we mnie obudzić optymistę. Chociaż na kilka chwil…

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Tomasz Alicki
Tomasz Alicki
Szef działu gier. Miłośnik esportu, weteran Call of Duty i zapalony gracz Action RPG. W wolnych chwilach Netflix, dobra książka i World of Warcraft.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Gaming Society
Polityka prywatności

§.1 Postanowienia Ogólne

  1. Administratorem danych jest GAMING SOCIETY SP. Z O. O. w Raszynie ul. Prosta 5a, 05-090, wpisanej do Rejestru Przedsiębiorców pod numerem KRS: 0000724916, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy w Pruszkowie, XV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, NIP: 5342581876, REGON: 369793411. Ochrona danych odbywa się zgodnie z wymogami powszechnie obowiązujących przepisów prawa, a ich przechowywanie ma miejsce na zabezpieczonych serwerach.
  2. Dla interpretacji terminów stosuje się słowniczek Regulaminu lub tak jak zostało to opisane w Polityce Prywatności (jeżeli wynika to bezpośrednio z opisu).
  3. Na potrzeby lepszego odbioru Polityki Prywatności termin „Użytkownik” zastąpiony został określeniem „Ty”,  „Administrator” – „My”. Termin „RODO” oznacza Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
  4. Szanujemy prawo do prywatności i dbamy o bezpieczeństwo danych. W tym celu używany jest m.in. bezpieczny protokół szyfrowania komunikacji (SSL).
  5. Dane osobowe podawane w formularzu na landing page’u są traktowane jako poufne i nie są widoczne dla osób nieuprawnionych.

§2. Administrator Danych

  1. Usługodawca jest administratorem danych swoich klientów. Oznacza to, że jeśli posiadasz Konto na naszej stronie, to przetwarzamy Twoje dane jak: imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, stanowisko, miejsce pracy, adres IP.
  2. Usługodawca jest także administratorem osób zapisanych na [przykładowo] newsletter i osób zapisanych na webinar.
  3. Dane osobowe przetwarzane są:a. zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych,b. zgodnie z wdrożoną Polityką Prywatności,c. w zakresie i celu niezbędnym do nawiązania, ukształtowania treści Umowy, zmiany bądź jej rozwiązania oraz prawidłowej realizacji Usług świadczonych drogą elektroniczną,d. w zakresie i celu niezbędnym do wypełnienia uzasadnionych interesów (prawnie usprawiedliwionych celów), a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą:w zakresie i celu zgodnym ze zgodą wyrażoną przez Ciebie jeśli [przykładowo] zapisałeś się na newsletter,w zakresie i celu zgodnym z wyrażoną przez Ciebie zgodą jeżeli [przykładowo] zapisałeś się na webinar.
  4. Każda osoba, której dane dotyczą (jeżeli jesteśmy ich administratorem) ma prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
  5. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w organizacji Usługodawcy jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: biuro@gamingsociety.pl.
  6. Zastrzegamy sobie prawo do przetwarzania Twoich danych po rozwiązaniu Umowy lub cofnięciu zgody tylko w zakresie na potrzeby dochodzenia ewentualnych roszczeń przed sądem lub jeżeli przepisy krajowe albo unijne bądź prawa międzynarodowego obligują nas do retencji danych.
  7. Usługodawca ma prawo udostępniać dane osobowe Użytkownika oraz innych jego danych podmiotom upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa (np. organom ścigania).
  8. Usunięcie danych osobowych może nastąpić na skutek cofnięcia zgody bądź wniesienia prawnie dopuszczalnego sprzeciwu na przetwarzanie danych osobowych.
  9. Usługodawca nie udostępniania danych osobowych innym podmiotom aniżeli upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa.
  10. Wdrożyliśmy pseudonimizację, szyfrowanie danych oraz mamy wprowadzoną kontrolę dostępu dzięki czemu minimalizujemy skutki ewentualnego naruszenia bezpieczeństwa danych.
  11. Dane osobowe przetwarzają osoby wyłącznie upoważnione przez nas albo przetwarzający, z którymi ściśle współpracujemy.

§3. Pliki cookies

      1. Witryna gamingsociety.pl używa cookies. Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane przez oprogramowanie komputera przeglądarki. Kiedy przeglądarka ponownie połączy się ze stroną, witryna rozpoznaje rodzaj urządzenia, z którego łączy się użytkownik. Parametry pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Cookies ułatwiają więc korzystanie z wcześniej odwiedzonych witryn.
      2. Gromadzone informacje dotyczą adresu IP, typu wykorzystywanej przeglądarki, języka, rodzaju systemu operacyjnego, dostawcy usług internetowych, informacji o czasie i dacie, lokalizacji oraz informacji przesyłanych do witryny za pośrednictwem formularza kontaktowego.
      3. Zebrane dane służą do monitorowania i sprawdzenia, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych witryn, aby usprawniać funkcjonowanie serwisu zapewniając bardziej efektywną i bezproblemową nawigację. Monitorowania informacji o użytkownikach dokonujemy korzystając z narzędzia Google Analitics, które rejestruje zachowanie użytkownika na stronie.
      4. Cookies identyfikuje użytkownika, co pozwala na dopasowanie treści witryny, z której korzysta, do jego potrzeb. Zapamiętując jego preferencje, umożliwia odpowiednie dopasowanie skierowanych do niego reklam. Stosujemy pliki cookies, aby zagwarantować najwyższy standard wygody naszego serwisu, a zebrane dane są wykorzystywane jedynie wewnątrz firmy GAMING SOCIETY SP Z O O w celu optymalizacji działań.
      5. Użytkownik w każdej chwili ma możliwość wyłączenia lub przywrócenia opcji gromadzenia cookies poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej. Instrukcja zarządzania plikami cookies jest dostępna na stronie
      6. Na naszej witrynie wykorzystujemy następujące pliki cookies:

      a) „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu;

      b) pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu;

      c) „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu;

      d) „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez użytkownika ustawień i personalizację interfejsu użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;

      e) „reklamowe” pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.