Strona głównaRecenzjeHyperbook N85S - test mobilnego centrum dowodzenia

Hyperbook N85S – test mobilnego centrum dowodzenia

W ciągu swojego życia kilka razy wymieniałem komputer na „nowszy model”. Za każdym razem na ostateczny wybór sprzętu wpływ miał nie tylko posiadany budżet, ale również etap życia na jakim aktualnie się znajdowałem.

W czasach szkoły podstawowej i średniej problemem była głównie cena i chęć wyciśnięcia jak największej wydajności za możliwie najniższą cenę. Role drugorzędną stanowiła wielkość zestawu. W czasie studiów posiadałem również stałą pracę, dzięki czemu nie musiałem się aż tak mocno martwić o koszty, natomiast dochodził czynnik mobilności. W tej sytuacji jedynym rozsądnym wyborem był laptop. Teraz miałem okazję się przekonać, że przy tych kryteriach doskonałym wyborem jest Hyperbook N85S. To komputer szyty na miarę, który powinien zadowolić graczy potrzebujących mobilności oraz dobrych osiągów.

Specyfikacja

Hyperbook N85S jest niemal idealnym mobilnym centrum dowodzenia. Choć niepozorny z wyglądu w jego trzewiach drzemie prawdziwa bestia, która zapewnia wydajność w grach i podczas pracy.

Moja konfiguracja to:

  • Model: Hyperbook N85S (N850EP6) GTX 1060
  • Procesor: Intel Core™ i7-8750H 6 x 2.20 – 4.10GHz Turbo, 9MB L3 cache, UHD 630, 45W
  • Ekran: 15.6” (39.62cm) FHD (1920×1080) Matowy IPS
  • Chipset: Intel HM370
  • Pamięć: Crucial 2 x 16 GB RAM DDR4 2666 MHz Dual Channel
  • Karta Graficzna: Intel UHD 630 oraz NVIDIA GeForce GTX 1060 6GB GDDR5
  • Dysk: M.2 SSD Samsung SSD 960 Evo 2280 256 GB
  • Dodatkowe: 4G LTE M.2 3042 Card

[nextpage title=”Wygląd i osprzęt”]

Hyperbook N85S wykonany został z czarnego tworzywa dobrej jakości. Jest on dość odporny na „palcowanie” i zabrudzenia od tłustych palców ;). Niestety bardzo mocno przyciąga kurz oraz sierść, której mój kot dostarcza w ilościach hurtowych. Wystarczy jednak szmatka z mikrofibry, aby w kilka sekund przywrócić mu idealny wygląd.

Na górnej pokrywie urządzenia znajdują się zakrzywienia, które nadają komputerowi nienaganny i przyjemny dla oka wygląd. Zastosowane zawiasy są dobrej jakości i chodzą dość ciężko. O ile pokrywę możemy zamknąć jedną ręką to już jej otwarcie wymaga użycia oby rąk. Możemy ją odchylić do tyłu o maksymalnie 135 stopni. Obudowa jest dobrze spasowana i komputer nie ugina się i nie trzeszczy podczas pracy czy przenoszenia. Masa urządzenia wynosi 2,5 kilograma, co jest dość dobrym wynikiem jak na 15 calowy model, który w swoich wnętrznościach posiada tak mocne podzespoły.

Na bardzo dużą pochwałę zasługują nóżki antypoślizgowe. Są one wysokie oraz miękkie, co powoduje, że idealnie stabilizują i zabezpieczają komputer przed tańczeniem „węgorza” na biurku.

Dostępu do podzespołów komputera broni 13 śrub, po odkręceniu, których możemy zdjąć dolną pokrywę i bez problemu dostać się do interesującego nas elementu. Taka konstrukcja zdecydowanie ułatwia czyszczenie wentylatorów, wymianę dysku czy pamięci operacyjnej. W modelu tym został zastosowany wymienialny akumulator co w ostatnich czasach jest coraz rzadziej spotykane.

Niestety rozmieszczenie gniazd nie zostało do końca przemyślane. W większości znajdują się one w przednich częściach boków, co powoduje, że po podpięciu myszy kabel przeszkadza. A wracając do portów, na lewym boku komputera znajdziemy: gniazdo zasilania, port LAN, dwa mini DisplayPorty, HDMI, USB C, USB 3.1 oraz czytnik kart pamięci. Na prawym boku został umieszczony wylot powietrza układu chłodzenia, dwa gniazda audio, USB 2.0, USB 3.0, gniazdo na linkę zabezpieczającą. Drugi wylot powietrza układu chłodzenia został umieszczony z tyłu. Na froncie znajdują się diody sygnalizujące stan urządzenia. Dodatkowo pod akumulatorem zostało schowane gniazdo karty SIM, które jest wykorzystywane przez opcjonalny modem 4G LTE.

Klawiatura
Hyperbook w tym modelu postawił przede wszystkim na wydajność. W związku z tym na próżno szukać w nim mechanicznych przełączników. Zastosowano tu klawiaturę membranową z blokiem numerycznym. Została dodatkowo wyposażona w podświetlenie RGB z wydzielonymi trzema obszarami podświetlenia, którymi możemy sterować niezależnie. Do wyboru mamy szeroki zakres kolorów podświetlenia oraz 9 efektów. Klawisze zostały wykonane z przeźroczystego tworzywa. Ich grzbiety pokryte są czarną farbą z białymi oznaczeniami funkcji. Użyta czcionka jest wyraźna i czytelna zarówno w nocy jak i w ciągu dnia. Zastosowana klawiatura bardzo przypadła mi do gusty, klawisze działają płynnie i niezwykle cicho. Pisanie tekstów oraz granie było czystą przyjemnością.

Touchpad

Tego samego nie mogę niestety powiedzieć o touchpadzie, na którym bardzo szybko widać tłuste ślady. Palce ślizgają się po nim bez problemu i w ten sam sposób rejestruje też kliknięcia. Dopełnieniem są dwa przyciski działające analogicznie jak w myszy, mają lekki skok z delikatnym kliknięciem. Zabrakło tu jednej ważnej rzeczy, bez której touchpad z moich oczach jest całkowicie niefunkcjonalny. Chodzi o przewijanie na krawędzi. Po kilkunastu minutach korzystania konieczne było podłączenie zewnętrznej myszy. O ile samą mysz podłączyłem po lewej stronie, aby nie przeszkadzał mi kabel to przez większość czasu gry ręka była owiewana strumieniami gorącego powietrza z prawego wylotu chłodzenia. To ostatnie można uznać za spory plus w zimie ;).

Dźwięk

Niestety zbyt wiele dobrego nie można powiedzieć o dźwięku. Hyperbook N85S mówi do nas za pomocą dwóch głośników o mocy 2 W. W tym modelu głośniki zostały umieszczone przy tylnych krawędziach urządzenia. Dzięki temu nie miałem wrażenia zatkanego ucha. Niestety ze względu na brak subwoofera, dźwięk wychodzący z komputera jest płaski i niemal zupełnie pozbawiony niskich tonów. Przy zwiększeniu głośności słuchanie muzyki czy granie staje się dość irytujące. Z kolei po ściszeniu często miałem wrażenie, że nie słyszę dialogów i tego, co dzieje się w grze.

[nextpage title=”Matryca i oprogramowanie”]

Hyperbook zdążył nas już przyzwyczaić do ponadprzeciętnej jakości wyświetlaczy w swoich laptopach. Nie chodzi tutaj może o walkę o prym z ekranami monitorów Eizo, ale te ponad 90% przestrzeni barwowej sRGB zwykle u Hyperbooka jest. Tym razem za magię odpowiada dosyć młody panel LCD firmy LG, model LP156WF6-SPP2, który do masowej produkcji trafił dopiero w II kwartale 2017 roku. Producent deklaruje jasność do 300 cd/mkw – na domyślnych nastawach udało nam się zmierzyć niewiele mniej, bo 288 cd/mkw. Kombinując nieco z temperaturą barwową, da się 300 cd/mkw spokojnie pokonać. Jak w większości testowanych ostatnio laptopów, można zauważyć spadek jasności na dole ekranu, w okolicach jego zawiasów. Nie są to jednak wartości rażąco rzucające się w oczy, a w typowym użytkowaniu wręcz niezauważalne. Docelowe 120 nitów podczas kalibracji ekran uzyskał przy poziomie jasności ustawionym na 40% (dokładnie 122 nity), a wyniki pomiarów okazały się zaskakująco dobre. Średnie Delta E wyniosło zaledwie 1,03, gdzie już wartościom do 2,0 należą się pochwały. Mało tego – 90% wyników stanowiły wybitne średnie odchylenia na poziomie 0,54. Standardowo problemem okazał się kolor morski (oj dawno nie mieliśmy ekranu w redakcji, który sobie z nim radzi), a drugi z najgorszych pomiarów (DeltaE ledwie 1,31) to hmm… amarant? Taki soczyście czerwony, wiśnią maźnięty… po męsku napiszemy #bc243e. Gdzie przypominamy, że o DeltaE do poziomu 2,0 nie należy się martwić. Przeciętny Kowalski i tak nie zobaczy różnicy.
 
 
Kolory okazały się dokładnie odwzorowane, ale z samą przestrzenią barwową rekordów nie było – 92% sRGB, 71% AdobeRGB i 67% NTSC to wartości, które pozostawią niedosyt u grafika… ale w terenie i tak pozwolą mu pracować komfortowo. Mnie sposób prezentacji kolorów przekonał (brak przekłamań, raczej przyjemnie pastelowo niż wszędzie przesadzona, toksyczna maź) i do obróbki zdjęć czy montażu wideo bez wahania testowanego Hyperka mogę polecić. Dodatkowym atutem jest tutaj matowy ekran, który lepiej sprawi się w ostrym słońcu niż ginące w tej sytuacji śmiercią naturalną panele glare. Warto też wspomnieć o minimalnym podświetleniu, parametrze ważnym dla nocnych graczy – przy zjechaniu na sam dół skali, jasność wyniosła delikatne 16-17 nitów. Hyperbook nie wypali więc nam oczu, nawet i o 4 nad ranem  Reasumując, jest naprawdę dobrze. Gracz dostaje parametry ze sporą górką ponad średnią rynkową. I jeśli szukać gdzieś niedosytu, to jedynie w odświeżaniu 60 Hz i braku technologii G-Sync.
 
 
Hyperbook ma w swojej ofercie laptopy z wyższym odświeżaniem i wspomnianą technologią synchronizacji klatek obrazu, ale to już urządzenia istotnie droższe.

Oprogramowanie

Wraz z komputerem i preistalwoanym systemem Windows 10 otrzymujemy aplikację Control Center 2.0. Pozwala ona kontrolować parametry pracy oraz zarządzać niemal wszystkimi ustawieniami komputera. Aplikacja składa się z 5 zakładek. W pierwszej z nich „System Monitor” przedstawione zostały parametry pracy CPU oraz GPU i wiatraków. To również tutaj mamy możliwość ręcznego sterowania taktowaniem procesora, karty graficznej, pamięci oraz prędkością obrotów wentylatorów.

W zakładce „Basic Setting” w porosty sposób możemy przełączać komputer pomiędzy różne tryby pracy z wybierając pomiędzy wydajnością lub oszczędzaniem energii. Zakładka „LED Device” pozwala na dostosowanie kolorów oraz sposobu podświetlenia klawiatury. W zakładce Flexikey możemy przypisywać makra zarówno do klawiszy klawiatury jak i myszy.

[nextpage title=”Benchmarki”]

I nadszedł czas na solidne testy wysiłkowe naszego małego potwora. Ścieżkę zdrowia dla każdego testowanego przez nas sprzętu zapewnia dobrana drużyna benchmarków: 3DMark, Cinebench R15, Superposition oraz ATTO Disk Benchmark i AS SSD Benchmark.

  • App Star-up Score – 8279
  • Video Conferencing Score – 7424
  • Spreadsheets Score – 7972
  • Writing Score – 5117
  • Photo Editing Score – 6563
  • Rendering and Visualization –7463
  • Web Browsing Score – 7989
  • Video Editing Score – 3557

Karta graficzna w tych zawodach bardzo dobrze się sprawiła. Dając jej chwilę wytchnienia nadeszła kolej na przetestowanie procesora. Tym bardziej byłem ciekaw jego możliwości ponieważ był to mój pierwszy kontakt z sześciordzeniowym procesorem. Test przeprowadziłem wykorzystując Cinebench R15.

Następnie przyszła kolej na sprawdzenie możliwości dysku SSD.

Nawet najlepsza karta graficzna i najszybszy procesor nie zbudują potężnego komputera gdy nie będą wspierane przez solidną nogę w postaci szybkiego dysku. Wykorzystany w tym modelu dysk SSD Samsung M.2 pozwalał na sekwencyjny odczyt danych z prędkością 1 396 MB/s przy odczycie plików o wielkości 1 GB. Sekwencyjny zapis danych plików o tej samej wielkości przebiegał z prędkością 1 625 MB/s. Jak widać dysk o wiele lepiej radzi sobie z odczytem oraz zapisem plików powyżej 16 kB. Prędkość odczytu jest również namacalnie odczuwalna zwłaszcza podczas ładowania systemu operacyjnego. Co ciekawe dysk był wykrywany przez system jako dysk o pojemności 512 GB zamiast 256.

[nextpage title=”Testy w grach”]

Następnie nadszedł czas na testy bojowe, czyli sprawdzenie jak Hyperbook N85S radzi sobie w najpopularniejszych grach.

Testy rozpoczynamy od CS:GO. Gra działała bardzo płynnie osiągając średnio 223 FPS. Nawet w najgorętszych momentach rozgrywki GTX 1060 nie przeraził się nacierających na B terrorystów i był w stanie generować 95 klatek na sekundę. W nielicznych chwilach wytchnienia i kampienia z kryjówki do oczu wpadało 297 FPSów.

Elex stanowi pewien ewenement lub swoiste nemezis dla większości kart graficznych z jakimi miałem do czynienia. Tak i tym razem GPU klepało w matę niczym Najman podczas walki. Po wyjściu na otwartą przestrzeń gra zaliczała spadki nawet do 35 klatek na sekundę. W korytarzach i podczas spokojnych momentów karta graficzna odzyskiwała na chwilę wigor generując nawet 81 kl/s. W czasie całej podjętej z Elexem walki średnia liczba generowanych klatek oscylowała w okolicach 50.

Piękna Lara Croft spowodowała, że z komputera zostały wyciśnięte siódme poty. I to dosłownie. Procesor nagrzewał się do temperatury 99 stopni, wpadając w throttling, jednak poza wyjącymi wentylatorami nie odbiło się to mocno na generowaniu klatek przez GPU. Nawet podczas ostrej wymiany ognia i przerzucaniu się granatami liczba FPS spadała tylko do 47 co nadal umożliwiało w miarę płynną grę. Gdy tylko salwy karabinów cichły, karta graficzna odżywała i wyświetlała obraz z prędkością nawet 161 klatek na sekundę. Przez większość czasu „świntuch” wyświetlał 69 FPS. ;).

Lubię wracać do strasznej rezydencji państwa Bakerów. GTXowi sympatyczna rodzinka również  przypadła do gustu. Przygody wesołej rodzinki były wyświetlane ze średnią prędkością 108 klatek na sekundę. W ciasnych piwnicznych korytarzach rezydencji karta graficzna czuła się nieco pewniej ode mnie wyświetlając nawet 177 FPS. Niestety podczas momentów gdy musiałem traktować ogniem papcia Bakera, GPU troszeczkę się buntował generował 66 klatek na sekundę. Co jednak nie niszczyło przyjemności z grania.

Fortnite Battle Royale pojawił się w testach po raz pierwszy. Musimy pamiętać, że gra jest ciągle modyfikowana i nadal znajduje się w fazie wczesnego dostępu. Na szczęście Dla Hyperbooka nie stanowiła ona żadnego problemu. Na maksymalnych ustawieniach działała nad wyraz płynnie a wahania pomiędzy maksymalną i minimalną liczbą klatek były niewielkie. Średnio gra była wyświetlana z prędkością 102 klatek na sekundę. W najgorętszych momentach na otwartej przestrzeni liczba klatek spadała do 97. Maksymalna liczba FPS z jaką była wyświetlana to 109 klatek na sekundę.

[nextpage title=”Kultura pracy”]

Wydajności oraz wysokich osiągów N85S nie można odmówić. Niestety zostało to okupione dość głośną pracą urządzenia. Prawdopodobnie ze względu na zastosowanie słabej jakości pasty termoprzewodzącej na procesorze lub jej błędnej aplikacji, procesor nagrzewał się do niebezpiecznych temperatur, osiągając 99 stopni Celsjusza pod obciążeniem. Tak wysoka temperatura powodowała throttling, którego jednak nie odczuwałem podczas grania. Komputer został wyposażony w dwa wentylatory. Przy pełnym obciążeniu komputera i uruchomieniu obu wentylatorów powstawał szum o natężeniu dochodzącym do 44 dB. Było to słyszalne również w drugim pokoju. Moja ładniejsza połowa wpadła z zapytaniem: „Dlaczego ten komputer tak głośno działa?” Podczas standardowej pracy uruchomiony jest jeden z wentylatorów na minimalnej mocy generując ok. 30 dB.

Długość pracy na akumulatorze

Wymienialny akumulator o pojemności 62 Wh pozwalał na 240 minut słuchania muzyki z YT i ciągłego przeglądania Internetu. Powinien więc spokojnie wystarczyć jako narzędzie do notowania podczas wykładów. Przy pełnym obciążeniu jedno naładowanie starczyło mi na 100 minut grania w Resident Evil 7 na ustawieniach Ultra.

[nextpage title=”Podsumowanie”]

Hyperbook N85S był kolejnym komputerem tej marki jaki miałem okazję testować. Poza jednym mankamentem w postaci przegrzewania się procesora, który prawdopodobnie można usunąć przez wymianę pasty na procesorze komputer jest wart polecenia. W testowanym modelu zabrakło mi większego dysku, jednak wolne gniazdo umożliwia zainstalowanie dodatkowego nośnika.

Testowany przez mnie model śmiało mogę polecić jako przenośna maszyna do grania. Sądzę, że jest to również znakomity wybór dla wszystkich chcących grać w 1080p na najwyższych detalach, którym metraż mieszkania nie pozwala na postawienie stacjonarnego komputera.

Niezmiennie cenię sobie również, jakość telefonicznego wsparcia technicznego oferowanego przez firmę Hyperbook. Bolączką może  może okazać się cena zestawu. W podanej konfiguracji wynosi ona 7150 złotych, jednak śmiało możemy zrezygnować z modemu wewnętrznego oraz 32 GB RAM na rzecz 16 GB, dzięki czemu w naszej kieszeni zostanie ponad 1100 złotych.

Ocena końcowa 8/10

[pm]+ wysoka wydajność pracy
+ jakość wykonania
+ cicha klawiatura
+ długi czas pracy na baterii
+ dołączone oprogramowanie
+ techniczne wsparcie telefoniczne
+ przenośne centrum dowodzenia
+ możliwość dostosowania zestawu do swoich potrzeb
+ parametry ekranu
– temperatury pracy
– słaby jakościowo dźwięk
– brak przewijania na krawędzi gładzika
– cena zestawu
[/pm]

[foogallery id=”8589″]

Źródło: własne

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SoSlowGamer
SoSlowGamer
Redaktor, szef działu retro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Gaming Society
Polityka prywatności

§.1 Postanowienia Ogólne

  1. Administratorem danych jest GAMING SOCIETY SP. Z O. O. w Raszynie ul. Prosta 5a, 05-090, wpisanej do Rejestru Przedsiębiorców pod numerem KRS: 0000724916, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy w Pruszkowie, XV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, NIP: 5342581876, REGON: 369793411. Ochrona danych odbywa się zgodnie z wymogami powszechnie obowiązujących przepisów prawa, a ich przechowywanie ma miejsce na zabezpieczonych serwerach.
  2. Dla interpretacji terminów stosuje się słowniczek Regulaminu lub tak jak zostało to opisane w Polityce Prywatności (jeżeli wynika to bezpośrednio z opisu).
  3. Na potrzeby lepszego odbioru Polityki Prywatności termin „Użytkownik” zastąpiony został określeniem „Ty”,  „Administrator” – „My”. Termin „RODO” oznacza Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
  4. Szanujemy prawo do prywatności i dbamy o bezpieczeństwo danych. W tym celu używany jest m.in. bezpieczny protokół szyfrowania komunikacji (SSL).
  5. Dane osobowe podawane w formularzu na landing page’u są traktowane jako poufne i nie są widoczne dla osób nieuprawnionych.

§2. Administrator Danych

  1. Usługodawca jest administratorem danych swoich klientów. Oznacza to, że jeśli posiadasz Konto na naszej stronie, to przetwarzamy Twoje dane jak: imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, stanowisko, miejsce pracy, adres IP.
  2. Usługodawca jest także administratorem osób zapisanych na [przykładowo] newsletter i osób zapisanych na webinar.
  3. Dane osobowe przetwarzane są:a. zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych,b. zgodnie z wdrożoną Polityką Prywatności,c. w zakresie i celu niezbędnym do nawiązania, ukształtowania treści Umowy, zmiany bądź jej rozwiązania oraz prawidłowej realizacji Usług świadczonych drogą elektroniczną,d. w zakresie i celu niezbędnym do wypełnienia uzasadnionych interesów (prawnie usprawiedliwionych celów), a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą:w zakresie i celu zgodnym ze zgodą wyrażoną przez Ciebie jeśli [przykładowo] zapisałeś się na newsletter,w zakresie i celu zgodnym z wyrażoną przez Ciebie zgodą jeżeli [przykładowo] zapisałeś się na webinar.
  4. Każda osoba, której dane dotyczą (jeżeli jesteśmy ich administratorem) ma prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
  5. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w organizacji Usługodawcy jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: biuro@gamingsociety.pl.
  6. Zastrzegamy sobie prawo do przetwarzania Twoich danych po rozwiązaniu Umowy lub cofnięciu zgody tylko w zakresie na potrzeby dochodzenia ewentualnych roszczeń przed sądem lub jeżeli przepisy krajowe albo unijne bądź prawa międzynarodowego obligują nas do retencji danych.
  7. Usługodawca ma prawo udostępniać dane osobowe Użytkownika oraz innych jego danych podmiotom upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa (np. organom ścigania).
  8. Usunięcie danych osobowych może nastąpić na skutek cofnięcia zgody bądź wniesienia prawnie dopuszczalnego sprzeciwu na przetwarzanie danych osobowych.
  9. Usługodawca nie udostępniania danych osobowych innym podmiotom aniżeli upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa.
  10. Wdrożyliśmy pseudonimizację, szyfrowanie danych oraz mamy wprowadzoną kontrolę dostępu dzięki czemu minimalizujemy skutki ewentualnego naruszenia bezpieczeństwa danych.
  11. Dane osobowe przetwarzają osoby wyłącznie upoważnione przez nas albo przetwarzający, z którymi ściśle współpracujemy.

§3. Pliki cookies

      1. Witryna gamingsociety.pl używa cookies. Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane przez oprogramowanie komputera przeglądarki. Kiedy przeglądarka ponownie połączy się ze stroną, witryna rozpoznaje rodzaj urządzenia, z którego łączy się użytkownik. Parametry pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Cookies ułatwiają więc korzystanie z wcześniej odwiedzonych witryn.
      2. Gromadzone informacje dotyczą adresu IP, typu wykorzystywanej przeglądarki, języka, rodzaju systemu operacyjnego, dostawcy usług internetowych, informacji o czasie i dacie, lokalizacji oraz informacji przesyłanych do witryny za pośrednictwem formularza kontaktowego.
      3. Zebrane dane służą do monitorowania i sprawdzenia, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych witryn, aby usprawniać funkcjonowanie serwisu zapewniając bardziej efektywną i bezproblemową nawigację. Monitorowania informacji o użytkownikach dokonujemy korzystając z narzędzia Google Analitics, które rejestruje zachowanie użytkownika na stronie.
      4. Cookies identyfikuje użytkownika, co pozwala na dopasowanie treści witryny, z której korzysta, do jego potrzeb. Zapamiętując jego preferencje, umożliwia odpowiednie dopasowanie skierowanych do niego reklam. Stosujemy pliki cookies, aby zagwarantować najwyższy standard wygody naszego serwisu, a zebrane dane są wykorzystywane jedynie wewnątrz firmy GAMING SOCIETY SP Z O O w celu optymalizacji działań.
      5. Użytkownik w każdej chwili ma możliwość wyłączenia lub przywrócenia opcji gromadzenia cookies poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej. Instrukcja zarządzania plikami cookies jest dostępna na stronie
      6. Na naszej witrynie wykorzystujemy następujące pliki cookies:

      a) „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu;

      b) pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu;

      c) „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu;

      d) „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez użytkownika ustawień i personalizację interfejsu użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;

      e) „reklamowe” pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.