Strona głównaRecenzjeGryOpen world z prawdziwego zdarzenia – graliśmy w Elden Ring!

Open world z prawdziwego zdarzenia – graliśmy w Elden Ring!

Do premiery Elden Ring został już nieco ponad tydzień. Jedna z najbardziej wyczekiwanych gier tego roku ujrzy wreszcie światło dzienne i sądząc po kilku godzinach, jakie spędziliśmy ostatnio z nową produkcją FromSoftware, będzie to doskonały kandydat do tytułu Game of the Year.

Nie jestem weteranem Soulsów. Mam doświadczenie z trylogią, przeszedłem Bloodborne, ale nigdy nie byłem jedną z tych osób, która spędzała setki godzin w tych grach, przechodząc je na różne sposoby. Zawsze doceniałem wyzwanie, jakie przede mną stawiały, lubiłem się podenerwować, ucząc się nowych mechanik, a potem z satysfakcją zabić przeciwnika, który nie dawał mi spokoju przez długie godziny.

Elden Ring

Jeszcze bardziej niż wyzwanie lubiłem w Soulsach element eksploracji. Chociaż wiele lokacji składało się z wąskich korytarzy albo małych pokoików, czułem swobodę, jaką w dzisiejszych czasach serwuje bardzo niewiele gier. Nikt nie prowadził mnie za rękę, nie zawracał na właściwą ścieżkę, kiedy zboczyłem z drogi. Miałem wolną rękę i często czułem się zagubiony, ale odczuwałem dzięki temu dużo większą frajdę, odnajdując wreszcie swoje własne podejście do tego typu gier.

Z jednej strony byłem więc podekscytowany, kiedy ogłoszono, że FromSoftware ze swoją kolejną produkcją idzie w kierunku otwartego świata. Biorąc pod uwagę, jak wiele swobody oferowały do tej pory ich gry, w prawdziwym open worldzie potencjał na to byłby jeszcze większy.

Elden Ring

Z drugiej jednak strony do gier z otwartym światem podchodzę w ostatnich lata jak pies do jeża. Zmęczyłem się tą formułą, od razu przypominają mi się Assassin’s Creedy, mnóstwo znajdziek, zasypana znakami zapytania mapa i ciągłe próby wywoływania w graczach FOMO. Trudno było mi uwierzyć, żeby FromSoftware w tym kierunku poszedł ze swoją nową grą, ale z tyłu głowy miałem obawę, że część magii Soulsów może zniknąć, kiedy Elden Ring tak drastycznie zmieni formułę gry.

Wszystkie te obawy zniknęły kilka dni temu, podczas sesji hands-on, w której miałem przyjemność brać udział. Celowo będę pisał sporym ogólnikami, nie zdradzając Wam szczegółów lokacji ani wyglądu czy mechanik bossów. Jeżeli interesuje Was gameplay, sporo materiałów z tej sesji krąży po polskich i zagranicznych kanałach YouTube. Elden Ring już w pierwszych godzinach oferuje bardzo magiczne doświadczenie, które powinniście zobaczyć na własne oczy, jeżeli planujecie 22 lutego rozsiąść się przed swoimi komputerami lub konsolami.

Elden Ring

W przeciwieństwie do Network Testów sprzed kilku miesięcy, które dawały graczom sporo różnych mechanik do sprawdzenia, ostatni hands-on pozwalał rozpocząć grę od samego początku. Klas w grze jest dziewięć i każda z nich oferuje nieco inny styl walki. Najwięcej czasu spędziłem klasycznym wojownikiem z mieczem i tarczą pozwalającą mi na zablokowanie lżejszych ataków przeciwników. Z tarczy można jednak całkowicie zrezygnować w imię drugiego miecza, łuku albo różdżki. Podobnie jak w poprzednich częściach, klasy różnią się od siebie nie tylko wyglądem i startowym ekwipunkiem, ale również rozdysponowaniem statystyk.

Po stworzeniu postaci zostajemy wrzuceni w kilka niewielkich pomieszczeń i wąskich korytarzy, które przez moment sprawiały wrażenie, jakby nie zmieniło się wiele od ostatniej gry FromSoftware. Krótki samouczek uczy nas podstawowych mechanik, tłumaczy używanie przedmiotów, odnawianie ich oraz znany doskonale fanom gry system ognisk. Kilka minut później uruchamiamy windę, wyjeżdżamy ze startowych podziemi i naszym oczom ukazuje się ogromna, otwarta przestrzeń, po horyzont usłana różnymi punktami do eksploracji.

Elden Ring

FromSoftware nie wzięło na szczęście żadnych lekcji od Ubisoftu i postanowiło dalej iść drogą, którą wyznaczali poprzednimi grami. Elden Ring w niczym nie przypomina Assassin’s Creeda czy Far Cry’a. Misje nie wymagają ekwipunku na odpowiednim poziomie, a mapa nie jest usłana powtarzalnymi aktywnościami, które podbijają nasz poziom postaci. Od pierwszych minut możemy robić wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy.

Swoboda jest zdecydowanie najlepszym elementem Elden Ring. FromSoftware stworzył otwarty świat z prawdziwego zdarzenia. Nikt nie prowadzi nas za rękę, nie każe podążać za jakimś głównym wątkiem fabularnym. Jest coś naprawdę pięknego w grze, które nie nakłada na gracza żadnych ograniczeń. Możecie wybrać sobie kierunek świata i biec w tamtą stronę, aż nie dojdziecie do skraju mapy, pokonując wszystko, co stanie na waszej drodze. Będziecie ginąć, wracać do odkrytych ognisk, podchodzić wielokrotnie do pojedynczych walk, ale wreszcie dojdziecie do końca, nie osiągając praktycznie nic oprócz zaspokojenia własnej ciekawości. Bardzo niewiele gier w dzisiejszych czasach jest w stanie zagwarantować Wam taką swobodę.

Elden Ring

Elden Ring wydaje się stworzony nie tylko dla fanów Soulsów, którzy wsiąkną bez reszty w ten tytuł i zaczną stopniowo odkrywać wszystkie sekrety, jakie ma do zaoferowania ten ogromny świat, ale również dla osób takich jak ja, które dadzą błyskawicznie wciągnąć się w każdą, pomniejszą aktywność, która pojawi się na ich drodze. W jednym z pierwszych budynków na początku gry dostałem misję do wykonania i wróciłem na otwartą przestrzeń z myślą o jej wykonaniu. Dwa metry dalej spotkałem jednak pomniejszego bossa, który zabrał pół godziny z mojej sesji, zanim zdążyłem się obejrzeć. Nieco później trafiłem na pełny przeciwników obóz, obok którego nie mogłem przejść obojętnie. Po półtorej godziny zdążyłem dwa razy zapomnieć o swojej początkowej misji.

Elden Ring

Imponuje również fakt, że w tej nowej oprawie Elden Ring dalej nie straciło charakteru, jakim cechowały się poprzednie gry FromSoftware. Ten pełny niespodzianek otwarty świat doskonale komplementuje niewybaczający błędów gameplay Soulsów. Spotykamy jakiegoś bossa albo zasypaną przeciwnikami lokację, odkrywamy pobliskie ognisko i próbujemy pokonać wyzwanie do momentu, kiedy wszyscy nie zginą i nie będziemy mogli zapisać całego wykonanego progresu. Nie mamy w zanadrzu 10 różnych przedmiotów, mikstur leczenia czy specjalnych zwojów ułatwiających pokonanie napotkanych rywali. Trzeba zdać się na własne umiejętności i próbować aż do skutku.

Elden Ring

Z Elden Ring spędziłem na razie tylko kilka godzin i po tak krótkim czasie trudno jest ocenić wiele różnych aspektów gry. Początek jest jednak absolutnie magiczny i zapowiada świetną grę i spełnienie marzeń tysięcy fanów Soulsów na całym świecie. Zapowiada również grę, która ma ogromny potencjał by zachęcić do siebie osoby wcześniej odbijające się od tego wyjątkowego gatunku.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Tomasz Alicki
Tomasz Alicki
Szef działu gier. Miłośnik esportu, weteran Call of Duty i zapalony gracz Action RPG. W wolnych chwilach Netflix, dobra książka i World of Warcraft.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Gaming Society
Polityka prywatności

§.1 Postanowienia Ogólne

  1. Administratorem danych jest GAMING SOCIETY SP. Z O. O. w Raszynie ul. Prosta 5a, 05-090, wpisanej do Rejestru Przedsiębiorców pod numerem KRS: 0000724916, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy w Pruszkowie, XV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, NIP: 5342581876, REGON: 369793411. Ochrona danych odbywa się zgodnie z wymogami powszechnie obowiązujących przepisów prawa, a ich przechowywanie ma miejsce na zabezpieczonych serwerach.
  2. Dla interpretacji terminów stosuje się słowniczek Regulaminu lub tak jak zostało to opisane w Polityce Prywatności (jeżeli wynika to bezpośrednio z opisu).
  3. Na potrzeby lepszego odbioru Polityki Prywatności termin „Użytkownik” zastąpiony został określeniem „Ty”,  „Administrator” – „My”. Termin „RODO” oznacza Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
  4. Szanujemy prawo do prywatności i dbamy o bezpieczeństwo danych. W tym celu używany jest m.in. bezpieczny protokół szyfrowania komunikacji (SSL).
  5. Dane osobowe podawane w formularzu na landing page’u są traktowane jako poufne i nie są widoczne dla osób nieuprawnionych.

§2. Administrator Danych

  1. Usługodawca jest administratorem danych swoich klientów. Oznacza to, że jeśli posiadasz Konto na naszej stronie, to przetwarzamy Twoje dane jak: imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, stanowisko, miejsce pracy, adres IP.
  2. Usługodawca jest także administratorem osób zapisanych na [przykładowo] newsletter i osób zapisanych na webinar.
  3. Dane osobowe przetwarzane są:a. zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych,b. zgodnie z wdrożoną Polityką Prywatności,c. w zakresie i celu niezbędnym do nawiązania, ukształtowania treści Umowy, zmiany bądź jej rozwiązania oraz prawidłowej realizacji Usług świadczonych drogą elektroniczną,d. w zakresie i celu niezbędnym do wypełnienia uzasadnionych interesów (prawnie usprawiedliwionych celów), a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą:w zakresie i celu zgodnym ze zgodą wyrażoną przez Ciebie jeśli [przykładowo] zapisałeś się na newsletter,w zakresie i celu zgodnym z wyrażoną przez Ciebie zgodą jeżeli [przykładowo] zapisałeś się na webinar.
  4. Każda osoba, której dane dotyczą (jeżeli jesteśmy ich administratorem) ma prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
  5. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w organizacji Usługodawcy jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: biuro@gamingsociety.pl.
  6. Zastrzegamy sobie prawo do przetwarzania Twoich danych po rozwiązaniu Umowy lub cofnięciu zgody tylko w zakresie na potrzeby dochodzenia ewentualnych roszczeń przed sądem lub jeżeli przepisy krajowe albo unijne bądź prawa międzynarodowego obligują nas do retencji danych.
  7. Usługodawca ma prawo udostępniać dane osobowe Użytkownika oraz innych jego danych podmiotom upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa (np. organom ścigania).
  8. Usunięcie danych osobowych może nastąpić na skutek cofnięcia zgody bądź wniesienia prawnie dopuszczalnego sprzeciwu na przetwarzanie danych osobowych.
  9. Usługodawca nie udostępniania danych osobowych innym podmiotom aniżeli upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa.
  10. Wdrożyliśmy pseudonimizację, szyfrowanie danych oraz mamy wprowadzoną kontrolę dostępu dzięki czemu minimalizujemy skutki ewentualnego naruszenia bezpieczeństwa danych.
  11. Dane osobowe przetwarzają osoby wyłącznie upoważnione przez nas albo przetwarzający, z którymi ściśle współpracujemy.

§3. Pliki cookies

      1. Witryna gamingsociety.pl używa cookies. Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane przez oprogramowanie komputera przeglądarki. Kiedy przeglądarka ponownie połączy się ze stroną, witryna rozpoznaje rodzaj urządzenia, z którego łączy się użytkownik. Parametry pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Cookies ułatwiają więc korzystanie z wcześniej odwiedzonych witryn.
      2. Gromadzone informacje dotyczą adresu IP, typu wykorzystywanej przeglądarki, języka, rodzaju systemu operacyjnego, dostawcy usług internetowych, informacji o czasie i dacie, lokalizacji oraz informacji przesyłanych do witryny za pośrednictwem formularza kontaktowego.
      3. Zebrane dane służą do monitorowania i sprawdzenia, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych witryn, aby usprawniać funkcjonowanie serwisu zapewniając bardziej efektywną i bezproblemową nawigację. Monitorowania informacji o użytkownikach dokonujemy korzystając z narzędzia Google Analitics, które rejestruje zachowanie użytkownika na stronie.
      4. Cookies identyfikuje użytkownika, co pozwala na dopasowanie treści witryny, z której korzysta, do jego potrzeb. Zapamiętując jego preferencje, umożliwia odpowiednie dopasowanie skierowanych do niego reklam. Stosujemy pliki cookies, aby zagwarantować najwyższy standard wygody naszego serwisu, a zebrane dane są wykorzystywane jedynie wewnątrz firmy GAMING SOCIETY SP Z O O w celu optymalizacji działań.
      5. Użytkownik w każdej chwili ma możliwość wyłączenia lub przywrócenia opcji gromadzenia cookies poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej. Instrukcja zarządzania plikami cookies jest dostępna na stronie
      6. Na naszej witrynie wykorzystujemy następujące pliki cookies:

      a) „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu;

      b) pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu;

      c) „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu;

      d) „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez użytkownika ustawień i personalizację interfejsu użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;

      e) „reklamowe” pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.