Strona głównaRecenzjeGryPES 2019 – recenzja gry. FIFA może się bać?

PES 2019 – recenzja gry. FIFA może się bać?

Koty czy psy? Coca-cola czy Pepsi? PlayStation czy Xbox? Na te pytania wciąż nie znamy odpowiedzi. Wciąż trwa zażarta walka w której każda z odpowiedzi ma swoich zwolenników i przeciwników. Jednak żadna rywalizacja nie jest tak zacięta, jak w przypadku FIFY i PES-a. Na dodatek co roku rozgrzewa na nowo. Kto tym razem wyjdzie z niej zwycięsko?

Wrzesień to miesiąc szczególnie obfity w atrakcje dla fanów piłki nożnej. Nie dość, że ruszą rozgrywki Ligi Mistrzów, to jeszcze debiutują w tym czasie dwie najlepsze i praktycznie jedyne gry piłkarskie. Mowa oczywiście o Pro Evolution Soccer, tworzonym przez Konami i FIFA produkcji EA Sports. To też idealny moment, aby fora internetowe, komentarze pod recenzjami i media społecznościowe zalać argumentami za i przeciw każdej z produkcji. Nie zawsze są one celne czy nawet merytoryczne, ale karuzela się kręci. Zdaje się, że obu deweloperom ta rywalizacja nie przeszkadza. Bo i czemu by miała? To najlepiej napędza sprzedaż.

Pięknie, ale trochę zbyt efektownie

Ale zakończmy te niepotrzebne dywagacje. Pora odpowiedzieć sobie na pytanie – czy PES 2019 jest lepszy niż zeszłoroczna odsłona i czy ma szansę rywalizować z FIFĄ? Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, to produkcji Konami trudno cokolwiek zarzucić. Japończycy poprzeczkę postawili bardzo wysoko. Piłkarze poruszają się niczym ludzie, a rozgrywanie akcji to czysta przyjemność. Naprawdę czuć, że to mecz piłki nożnej. PES pozwala na konstruowanie pięknych akcji, ale wprowadza też odrobinę losowości. To cieszy, bo taki jest futbol. Jedyne, do czego naprawdę mogę się przyczepić, to trochę zbyt duże efekciarstwo. Nie podoba mi się to, że co chwilę gracze zagrywają piętkami, próbują przewrotek i innych, ładnych zagrań. Jest tego za dużo i psuje to efekt.

W porównaniu z poprzednim rokiem gra minimalnie przyspieszyła. Akcje są żwawsze, ale bronienie nie stało się przez to trudniejsze, a atakowanie łatwiejsze. Sztuczna inteligencja doskonale potrafi czytać nasze zamiary. Dzięki temu każdy kolejny mecz jest inny. Trudno tutaj o sprawdzone schematy, które za każdy razem skutecznie rozmontują komputerową obronę, gdy ta dostosowuje się do naszych zagrań. Jeśli lubicie grać skrzydłami, to możecie być pewni, że te strefy boiska zostaną podwojone, aby utrudnić rozgrywanie. Strzelenie bramki na najwyższym poziomie trudności to niezłe wyzwanie. Tym bardziej, że bramkarze zachowują się w tym roku dużo lepiej. Powiedziałbym nawet, że momentami zbyt dobrze, ale wciąż zdarzają im się błędy. Do tego Konami ulepszyło swój system Real Touch+ i teraz jeszcze większą rolę odgrywa parabola lotu piłki, ustawienie zawodnika, a nawet odległość od rywala.

Warto jeszcze wspomnieć o nowych statystykach, które opisują graczy. To między innymi takie wskaźniki, jak przerzut piłki na drugą stronę boiska czy też no look pass, czy podanie, przy którym piłkarz patrzy się w innym kierunku. Najlepsi zawodnicy na świecie zyskali też charakterystyczne dla siebie zagrania i tak np. Mohamed Salah stał się mistrzem podcinek, z których słynie na co dzień.

Man White vs Man Red

Od zawsze problemem Pro Evolution Soccer były licencje. Pamiętam jeszcze czasy, gdy najlepszym zawodnikiem w grze był No. 9. Pod tą nazwą krył się Ronaldo, ale ten pierwszy – brazylijski. Dzisiaj już nie jest tak źle. Zawodnicy mają swoje nazwiska i wyglądają, jakby żywcem wyjąć ich z telewizora. Pod tym względem Konami wykonało kawał dobre roboty. Sprawy mają się gorzej, gdy spojrzymy na kluby i ligi. Marność nad marnościami i tylko marność. PES stracił licencje na Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Niby licencjonowanych lig jest więcej, ale czy kogoś obchodzą rozgrywki kolumbijskie czy chilijskie? Znaczenie mają ligi w Hiszpanii, gdzie mamy tylko Barcelonę, w Anglii z Arsenalem i Liverpoolem czy też we Włoszech, gdzie realistycznie zaprezentowano wszystkie drużyny poza Juventusem.

Jasne, ktoś może powiedzieć, że w grze mamy dostępny potężny edytor, który pozwala to wszystko poprawić. W sieci są nawet gotowe paczki. Ale to nie jest zawartość dostępna bezpośrednio w grze i nie mogę z tego powodu podwyższyć oceny. Poza tym patch mogą wgrać posiadacze gry w wersji na PC i PS4, ale już miłośnicy XOne muszą obejść się smakiem. Nie sposób pominąć też faktu, że w momencie pierwszego uruchomienia gry w Barcelonie – która jest oficjalnym partnerem PES-a 2019 – wciąż grali Iniesta czy Paulinho, a nie było Vidala lub Arthura. Poprawiono to w aktualizacji, ale mleko się rozlało. Pierwsze wrażenie było co najmniej słabe.

W trybach wieje nudą

Pro Evolution Soccer 2019 cierpi na jeszcze jeden problem i to dużo poważniejszy niż kulejące licencje. Grze brakuje ciekawych trybów. Wszystko to już było. Kilka zmian w Master League to za mało, aby przyciągnąć graczy ponownie. Procentowe szanse na przeprowadzenie transferu to nie jest coś, co można określić mianem „game changera”. Tryby online są dokładnie takie same, jak rok wcześniej. MyClub, który ma przynosić największe zyski nie ma w ogóle startu do FIFA Ultimate Team. Wiem, że to w pewien sposób zdzieranie kasy z graczy, ale otwieranie piłek nawet w połowie nie budzi takich emocji jak otwieranie paczek w konkurencyjnej grze EA Sports. Zresztą jak mam się ekscytować, jak bardzo szybko można zbudować silny skład z Messim i Ronaldo na skrzydłach. Dla jednych będzie to zaleta, ale mnie MyClub bardzo szybko znudziło. Nie było w tym trybie nic, co przyciągnęłoby mnie na dłużej.

To w mojej ocenie największa wada Pro Evolution Soccer. FIFA w tym roku postanowiła odświeżyć wiele trybów. Droga do sławy otrzymała kolejną, ciekawą historię. Tymczasem w Become a Legend wieje nudą. Nie twierdzę, że historia Alexa Huntera jest przełomowa i rewelacyjna. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że jest jakaś. Budzi emocje. Tymczasem w PES-ie można ziewnąć. Tak po prostu. Świetny gameplay cierpi z powodu tego, że w grze nie ma co robić.

Podsumowanie

PES 2019 pod względem samej rozgrywki to najwyższa światowa półka. Trudno jednoznacznie określić czy jest lepszy od FIFY. Każda z tych gier będzie miała swoich zwolenników i przeciwników. Ale jednego jestem pewien – w produkcję Konami gra się bardzo przyjemnie. Gry piłkarskie coraz bardziej zbliżają się do rzeczywistości i na ten moment trudno wymyślić coś, dzięki czemu stałyby się jeszcze lepsze.

Cały problem Pro Evolution Soccer polega na wszystkim innym. Genialny wręcz gameplay ginie pośród marnych licencji i nudnych trybów. Wielu graczy od dawna powtarza, że w ich mniemaniu FIFA wygrywa z dwóch powodów – FUT i licencji. W tym roku te argumenty stają się jeszcze poważniejsze, bo o ile Ultimate Team doczekało się sporych nowości i odświeżenia, o tyle MyClub na dłuższą metę nie przyciąga.

PES 2019 to w mojej ocenie świetna gra, która nie wykorzystuje swojego potencjału. Może kiedyś Konami będzie mogło pochwalić się podobnymi wynikami sprzedaży co FIFA. Na pewno nie nastąpi to jeszcze w tym roku. Recenzowana gra to świetny gameplay, piękna oprawa graficzna, przyzwoity soundtrack i wiele innych plusów, które powinny wystarczyć. Dla mnie nie wystarczą. Czuję się lekko zawiedziony, bo wiem, że niewiele trzeba, aby PES 2019 stał się grą o kilka klas lepszą. Ale tak, jak Geralt wielokrotnie powtarzał, że samo przeznaczenie nie wystarczy, tak ja w tym momencie mogę napisać, że sam gameplay to za mało.

Ocena 8/10

Zalety

  • rewelacyjny gameplay
  • usprawniona AI
  • świetna oprawa graficzna
  • przyjemność z rozgrywania akcji

Wady

  • trochę zbyt efekciarska
  • brak licencji
  • nudne tryby rozgrywki
  • brak polskiej wersji językowej

[foogallery id=”458707″]

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Gaming Society
Polityka prywatności

§.1 Postanowienia Ogólne

  1. Administratorem danych jest GAMING SOCIETY SP. Z O. O. w Raszynie ul. Prosta 5a, 05-090, wpisanej do Rejestru Przedsiębiorców pod numerem KRS: 0000724916, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy w Pruszkowie, XV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, NIP: 5342581876, REGON: 369793411. Ochrona danych odbywa się zgodnie z wymogami powszechnie obowiązujących przepisów prawa, a ich przechowywanie ma miejsce na zabezpieczonych serwerach.
  2. Dla interpretacji terminów stosuje się słowniczek Regulaminu lub tak jak zostało to opisane w Polityce Prywatności (jeżeli wynika to bezpośrednio z opisu).
  3. Na potrzeby lepszego odbioru Polityki Prywatności termin „Użytkownik” zastąpiony został określeniem „Ty”,  „Administrator” – „My”. Termin „RODO” oznacza Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
  4. Szanujemy prawo do prywatności i dbamy o bezpieczeństwo danych. W tym celu używany jest m.in. bezpieczny protokół szyfrowania komunikacji (SSL).
  5. Dane osobowe podawane w formularzu na landing page’u są traktowane jako poufne i nie są widoczne dla osób nieuprawnionych.

§2. Administrator Danych

  1. Usługodawca jest administratorem danych swoich klientów. Oznacza to, że jeśli posiadasz Konto na naszej stronie, to przetwarzamy Twoje dane jak: imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, stanowisko, miejsce pracy, adres IP.
  2. Usługodawca jest także administratorem osób zapisanych na [przykładowo] newsletter i osób zapisanych na webinar.
  3. Dane osobowe przetwarzane są:a. zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych,b. zgodnie z wdrożoną Polityką Prywatności,c. w zakresie i celu niezbędnym do nawiązania, ukształtowania treści Umowy, zmiany bądź jej rozwiązania oraz prawidłowej realizacji Usług świadczonych drogą elektroniczną,d. w zakresie i celu niezbędnym do wypełnienia uzasadnionych interesów (prawnie usprawiedliwionych celów), a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą:w zakresie i celu zgodnym ze zgodą wyrażoną przez Ciebie jeśli [przykładowo] zapisałeś się na newsletter,w zakresie i celu zgodnym z wyrażoną przez Ciebie zgodą jeżeli [przykładowo] zapisałeś się na webinar.
  4. Każda osoba, której dane dotyczą (jeżeli jesteśmy ich administratorem) ma prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
  5. Kontakt z osobą nadzorującą przetwarzanie danych osobowych w organizacji Usługodawcy jest możliwy drogą elektroniczną pod adresem e-mail: biuro@gamingsociety.pl.
  6. Zastrzegamy sobie prawo do przetwarzania Twoich danych po rozwiązaniu Umowy lub cofnięciu zgody tylko w zakresie na potrzeby dochodzenia ewentualnych roszczeń przed sądem lub jeżeli przepisy krajowe albo unijne bądź prawa międzynarodowego obligują nas do retencji danych.
  7. Usługodawca ma prawo udostępniać dane osobowe Użytkownika oraz innych jego danych podmiotom upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa (np. organom ścigania).
  8. Usunięcie danych osobowych może nastąpić na skutek cofnięcia zgody bądź wniesienia prawnie dopuszczalnego sprzeciwu na przetwarzanie danych osobowych.
  9. Usługodawca nie udostępniania danych osobowych innym podmiotom aniżeli upoważnionym na podstawie właściwych przepisów prawa.
  10. Wdrożyliśmy pseudonimizację, szyfrowanie danych oraz mamy wprowadzoną kontrolę dostępu dzięki czemu minimalizujemy skutki ewentualnego naruszenia bezpieczeństwa danych.
  11. Dane osobowe przetwarzają osoby wyłącznie upoważnione przez nas albo przetwarzający, z którymi ściśle współpracujemy.

§3. Pliki cookies

      1. Witryna gamingsociety.pl używa cookies. Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane przez oprogramowanie komputera przeglądarki. Kiedy przeglądarka ponownie połączy się ze stroną, witryna rozpoznaje rodzaj urządzenia, z którego łączy się użytkownik. Parametry pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył. Cookies ułatwiają więc korzystanie z wcześniej odwiedzonych witryn.
      2. Gromadzone informacje dotyczą adresu IP, typu wykorzystywanej przeglądarki, języka, rodzaju systemu operacyjnego, dostawcy usług internetowych, informacji o czasie i dacie, lokalizacji oraz informacji przesyłanych do witryny za pośrednictwem formularza kontaktowego.
      3. Zebrane dane służą do monitorowania i sprawdzenia, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszych witryn, aby usprawniać funkcjonowanie serwisu zapewniając bardziej efektywną i bezproblemową nawigację. Monitorowania informacji o użytkownikach dokonujemy korzystając z narzędzia Google Analitics, które rejestruje zachowanie użytkownika na stronie.
      4. Cookies identyfikuje użytkownika, co pozwala na dopasowanie treści witryny, z której korzysta, do jego potrzeb. Zapamiętując jego preferencje, umożliwia odpowiednie dopasowanie skierowanych do niego reklam. Stosujemy pliki cookies, aby zagwarantować najwyższy standard wygody naszego serwisu, a zebrane dane są wykorzystywane jedynie wewnątrz firmy GAMING SOCIETY SP Z O O w celu optymalizacji działań.
      5. Użytkownik w każdej chwili ma możliwość wyłączenia lub przywrócenia opcji gromadzenia cookies poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej. Instrukcja zarządzania plikami cookies jest dostępna na stronie
      6. Na naszej witrynie wykorzystujemy następujące pliki cookies:

      a) „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu;

      b) pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu;

      c) „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu;

      d) „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez użytkownika ustawień i personalizację interfejsu użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;

      e) „reklamowe” pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.